RĄCZKI
Kiedy niemowlę osiąga 2 miesiące i nagle uświadamia sobie, że posiada dwie rączki, którymi na dodatek jest w stanie poruszać, mało tego te rączki robią wszystko, co sobie owy malec umyśli, wówczas rozpoczyna się trwający kolejne kilkanaście miesięcy okres wsadzania wyżej wymienionych rączek do buzi. Wydawać by się mogło najzwyklejsza rzecz pod słońcem, ludzka dłoń, dla malucha staje się od tej pory najlepszym towarzyszem zabaw. Do ust trafia jeden paluszek, dwa paluszki, trzy paluszki, a co tam, zmieści się nawet cała piąstka. Rączka zostaje prześwietlona pod słońce, pod kocykiem, przez ubranko, a najważniejsze zostaje poddane wielokrotne degustacji. Co by nie mówić taka rączka za każdym razem może inaczej smakować, a szczególnie apetyczna jest cała zaśliniona. Do prawdziwego odkrycia dochodzi jednak, kiedy niemowlę zauważy, że tą "rączką" można złapać ucho taty, czy grzechotkę, można ją ścisnąć, wtedy tata zacznie wesoło piszczeć, lub potrząsnąć grzechotką, a wtedy jest zabawa gwarantowana. Od tej pory rączka otwiera drogę do świata odkrywców, kiedy pojawia się coś w jej zasięgu kolejność dalej następujących po sobie czynności, jest zawsze taka sama: przedmiot, rączka, buzia. Najlepsza zabawka.