GRZECHOTKA

Grzechotka towarzyszy niemowlęciu od pierwszych dni życia. Początkowo rodzice potrząsają nią przed oczami szkraba, zupełnie bez sensu, tak właściwie to chyba dla własnej przyjemności. Aż nagle pewnego dnia, okazuje się że dziecko na prawdę ją widzi. Przygląda się jej, jakby była co najmniej statkiem kosmicznym. Ściska ją w rączce i ogląda z każdej strony. A kiedy już wie, że można różne rzeczy polizać, wędruje z nią wprost do buzi. Usta malca gotowe są przyjąć grzechotki pod każdą postacią. To co wydaje się zbyt duże dla dorosłych, jest w sam raz dla maluchów. Dopiero około 3 miesiąca dźwięk grzechotki zaczyna być interesujący i wywołuje uśmiech, a koło 6 miesiąca maleństwo świadomie nią potrząsa i wsłuchuje się w towarzyszące potrząsaniu odgłosy. Zdaje się przyglądać grzechotce i czekać, na dźwięk, który zaraz nastąpi, łączy zabawkę, z potrząsaniem i dźwiękami. Tak naprawdę dzieci zainteresowane są wszystkim co brzęczy, trzeszczy, szeleści, piszczy. Równie duże zainteresowanie (o ile nie większe) co prześliczną grzechotką, wykazywałyby butelką wypełnioną fasolką, puszką z piaskiem, czy siateczką z piłeczkami, a wreszcie samą siateczką.